<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Zjazdowi w darze  40 tys. ton wgla"> 
<author_1=Wiktor eleski> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month=02> 
<date=1954-02-26> 
<period=d> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Poeta piknoduch nie posiadaby si z pewnoci z oburzenia, gdyby sysza, ile to soczystych przeklestw spada na tak czsto i arliwe przez niego opiewany wschd soca... Tu, na powierzchni, zaoga nie ma czasu na podziwianie malowniczego momentu codziennych narodzin soca. Teraz, zim wschd soca oznacza zwikszone niebezpieczestwo, o wschodzie soca mrz osiga kulminacyjn kresk na termometrze... Wydobycie idzie pen par, na trzy zmiany; niemal bez przerwy wysypuje si na powierzchni urobek  owoc rzetelnego wysiku grnikw doowych; powierzchnia musi nada, bo inaczej powstanie korek i sparaliowane zostan dobre chci rbaczy  uczczenia Zjazdu Partii dodatkow produkcj. O wschodzie soca mrz bywa tak silny, e staway tamy na powierzchni; mrz wydua je, traciy elastyczno i zwisay jak szmaty. W innej kopalni moe oznaczaoby to zatrzymanie produkcji  c, mrz, sia wysza; ale tu, w kopalni Dymitrow, nikomu nawet nie przemkno to przez gow. Kierownictwo kopalni Dymitrow, w przeciwiestwie do wielu innych kopal, przewidziano zim i poczynio do niej odpowiedne przygotowania; gdy z Ministerstwa nadesza alarmujca instrukcja, e zima, mrz, e trzeba zrobi to i to, w Dymitrowie nie wykonano jej: wszystkie punkty zostay wykonane ju wczeniej. Ale najlepsze nawet przygotowania nie mogyby wystarczy na tak uparcie dugotrwa, wyjtkowo siln fal mrozw. Pokona j mogli tylko ofiarni ludzie, przepojeni mioci do Ojczyzny i Partii, zdolni wasnymi gorcymi sercami ogrzewa codziennie o wschodz soca zwisajce, beznadziejnie zdawaoby si, tamy. Tacy ludzie w kopalni Dymitrow si znaleli i porwali swoim przykadem towarzyszy pracy. W pierwszym szeregu stanli  czonkowie Partii. Dzie i noc nie opuszcza posterunku kierownik przerbki mechanicznej, tow. Augustyn Nowak; celowo uywamy sowa posterunek  wyraenie: miejsce pracy jest ju za sabe, aby odda te zaczerwienione i zapuchnite od niewyspania oczy, a przecie skrzce si radoci: powierzchnia dotrzymaa kroku, nie nawalia, zmoga mrz! 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
